Zbyt dużo kursantów w samochodzie, brak wszystkich wymaganych dokumentów,nieważne badania techniczne czy brak oświetlenia tablic z literą "L" na dachu pojazdu - takienieprawidłowości odnotowali białostoccy policjanci w większości skontrolowanych samochodów nauki jazdy. (fot. PAP/Grzegorz Michałowski ) W środę i czwartek skontrolowano ok. 90 takich samochodów. Blisko pięćdziesięciu instruktorówzostało ukaranych mandatami, zatrzymano 20 dowodów rejestracyjnych - poinformowała policja. Akcja "Elka" została przeprowadzona we współpracy z Urzędem Miejskim w Białymstoku.Jak powiedział Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji, przeprowadzono ją posygnałach od mieszkańców, ale i samych instruktorów nauki. Mowa była o nieprawidłowościach przy szkoleniu kierowców. (fot. PAP/Grzegorz Michałowski ) Dowody rejestracyjne zatrzymano w tych przypadkach, gdy auta do nauki jazdy były w złym stanietechnicznym lub nieprawidłowo oznakowane. Np. na wielu samochodach brakowało oświetlonej tabliczki z literą "L" na dachu auta. Mandaty policjanci wypisywali instruktorom za brak pełnego wyposażenia samochodu (np. gaśnicy czy trójkąta ostrzegawczego), potrzebnych dokumentów, a także za zbyt wielu kursantów w aucie. W jednym ze skontrolowanych w czwartek aut, badania techniczne skończyły się w połowie ubiegłego roku. Jak dodał Tomaszczuk, w czwartek, drugi dzień akcji, policjanci widzieli na ulicach dużo mniej autdo nauki jazdy niż w środę. Funkcjonariusze oceniają, że w związku z informacją o kontrolach część instruktorów nie wyjechała na ulice, inni może robią zaległe badania techniczne lub instalują konieczne oświetlenie na dachu auta. PAP 2009-11-27 (11:54)
busadmin dnia listopad 28 2009 06:15:08 - 545 Czytań
·












































