Dwa radiowozy w pogoni za ...

Ponad godzinę trwała obława na strusia, który uciekł z fermy w Zawadzie w Małopolsce. W obławie na strusia uczestniczyły dwa radiowozy oraz odnaleziony przez policjantów właściciel hodowli. Dwuipółmetrowy ptak pojawił się na lokalnej drodze w pobliżu Krzyszkowic, i było zagrożenie, że wtargnie na "zakopiankę", a to mogłoby być bardzo niebezpieczne dla kierowców. Dlatego dwa policyjne radiowozy, razem z właścicielem strusiej fermy, przez ponad godzinę eskortowały ptaka, aż zajął się nim opiekun. Struś został osaczony w Głogoczowie, na polu, w bezpiecznej odległości od jezdni. Zderzenie ze strusiem afrykańskim może być groźne i dla podróżujących samochodami, i dla strusia. Ptak waży około stu kilogramów i potrafi biegać z prędkością 60 kilometrów na godzinę. Teraz policjanci będą wyjaśniać, w jakich okolicznościach struś dotarł na publiczne drogi. Właścicielowi za niedopilnowanie nielota może grozić grzywna. NaSygnale.pl: Policjanci z Radziejowa w szoku: tego jeszcze nie było! PAP 2010-06-24 (16:55)
busadmin dnia czerwiec 25 2010 06:15:05 - 610 Czytań
·