
Do niecodziennego wypadku doszło w czwartek rano w Łodzi. TIR, który zatrzymał się przy wjeździe do jednego z hipermarketów, stoczył się ze wzniesienia i wjechał naczepą wpobliski, drewniany dom. Ciężarówka przebiła ścianę i wjechała do kuchni. Na szczęście w budynku nie było lokatorów - poinformował PAP Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki. TU ZNAJDZIESZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z WYPADKU Według policji ciężarówka zatrzymała się na wzniesieniu przy wjeździe do hipermarketu na ulicy Widzewskiej w Łodzi. 27-letni kierowca - jak utrzymuje - zaciągnął ręczny hamulec i wyszedł z samochodu. Pod jego nieobecność ciężarówka stoczyła się ze wzniesienia. Przejechała ponad 100 metrów i z impetem, tyłem naczepy uderzyła w drewniany dom stojący przy ulicy. Naczepa przebiła ścianę budynku i wjechała do kuchni. Zniszczenia są bardzo duże. Na szczęście w domu nie było małżeństwa, które tam mieszka - relacjonował Wawryszuk. Kierowca był trzeźwy. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku. Inspektorzy nadzoru budowlanego ocenią, czy dom będzie nadawał się do zamieszkania. PAP 2010-03-11 (09:30)
busadmin dnia marzec 12 2010 06:15:10 - 560 Czytań
·