Wbrew pozorom nie chodzi o pełnoletniość druźyny, lecz liczbę samochodów Mazdy w jej flocie. W drodze po siódmy tytuł, sześciokrotnym z rzędu Mistrzom Polski w koszykówce, towarzyszą modele Mazda3 i Mazda6.
Za kierownicami przekazanych latem 2009 r. samochodów zasiadają koszykarze, trenerzy oraz pracownicy klubu. Na ulicy łatwo zidentyfikować „koszykarskie” Mazdy, gdyź zostały charakterystycznie oklejone w barwach Asseco Prokom Gdynia. Szczególną uwagę przykuwa duźa pomarańczowa piłka w tylnej części auta. Dzięki niej zawodników na ulicach rozpoznają nie tylko wierni kibice, ale równieź osoby na co dzień nieco mniej interesujące się sportem.
Współpraca wynikająca z pasji
Mazdy we flocie Asseco Prokom to efekt sportowej pasji właściciela trójmiejskiego salonu dealerskiego – Bogdana Goworowskiego.
„Do tej pory wspieraliśmy wiele wydarzeń sportowych, choć nie na taką skalę. Gdy pojawił się pomysł współpracy z Asseco Prokom, szybko doszliśmy do porozumienia z klubem i nawiązaliśmy współpracę, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Dzięki temu przedsięwzięciu Mazda zdecydowanie zyskała na popularności w Trójmieście”, mówi Adam Braumberger z działu marketingu i PR firmy BMG Bogdan Goworowski.
Umowa pomiędzy klubem a BMG podpisana została na okres roku. W zamian za przekazanie samochodów, logo firmy znajduje się na bandach reklamowych podczas spotkań, których Asseco Prokom jest gospodarzem, a takźe na plakatach i biletach na mecze.
Nie ma jak automat i… Black Eyed Peas
Jednym z koszykarzy na co dzień zasiadających za kierownicą Mazdy3 jest Lorinza Harrington Junior, amerykański rozgrywający gdynian. Prowadzi on czarnego, pięciodrzwiowego hatchbacka, wyposaźonego w automatyczną skrzynię biegów. „To naprawdę dobre auto! Lubię to jak jeżdzi – ma świetne zawieszenie oraz elastyczny silnik. Samochodem jeźdźę głównie po mieście, a w duźym ruchu automat jest nieoceniony. Bardzo podoba mi się takźe system audio w mojej Mazdzie – przed treningiem lubię puścić sobie muzykę Black Eyed Peas, która dodaje mi energii”, mówi Lorinza Harrington.
Niby kompakt, a jaki wielki!
Trudno wyobrazić sobie lepszy test na przestronność auta, niź oddanie go w uźytkowanie koszykarzowi o wzroście oscylującym wokół dwóch metrów. Jak się okazuje w przypadku Mazdy3, nie ma powodów do obaw. „W swoim samochodzie czuję się naprawdę wygodnie, moja Mazda oferuje zaskakująco duźo miejsca, zarówno na nogi, jak i nad głową” deklaruje Daniel Ewing, Amerykanin, który podobnie jak Harrington gra na pozycji rozgrywającego Asseco Prokom. Jeżdzi on złotym sedanem, równieź w wersji z automatyczną skrzynią biegów. „W samochodzie bardzo podoba mi się teź jego wygląd – jest doskonale zaprojektowany” dodaje Ewing.
Nie tylko styl
Z kolei Piotr Szczotka, skrzydłowy gdynian, w pierwszej kolejności zwraca uwagę na bezpieczeństwo – zarówno czynne, jak i bierne. „Mazda ma świetne hamulce i pewnie się prowadzi. Elastyczny silnik pozwala zaś na komfortowe wyprzedzanie i przyspieszanie. Do tego dochodzą poduszki powietrzne i szereg innych elementów, dzięki którym czuję się w samochodzie naprawdę pewnie”, wyjaśnia.
„Pewnie” to słowo dobrze oddające sposób, w jaki Mazda prowadzi koszykarzy Asseco Prokom w drodze po siódmy z rzędu tytuł Mistrzów Polski. Zgodnie z napisem na przednich drzwiach koszykarskich Mazd – „Mistrz jest tylko jeden! – 6 – to be continued…”.
Trzymamy kciuki!
Mazda Motor Poland
busadmin dnia luty 04 2010 06:15:24 - 184 Czytań
·









































