Według "Rzeczpospolitej" prezesa Orlenu sondował szef Łukoilu -Wagit Alekpierow, zaś prezes Transnieftu - Michaił Arustamowsugerował, że gdyby rosyjska firma została udziałowcem spółki wMożejkach, to udałoby się szybko wznowić dostawy ropy do niejrurociągiem Przyjaźń. Formalnie z powodu awarii Rosjanie wstrzymali transport surowcado Możejek tą najtańszą drogą w październiku 2006 r., gdy byłojasne, że to Orlen, a nie Łukoil, kupi od Litwinów rafinerię. Wpuszczenie Rosjan do Możejek z pewnością wywołałoby politycznąburzę na Litwie i w Polsce. Można bowiem przypuszczać, że Łukoilnie zadowoliłby się mniejszościowym pakietem. A mając możliwośćblokowania kluczowych decyzji, w konsekwencji mógłby doprowadzićdo przejęcia kontroli nad litewską spółką. Z informacji"Rzeczpospolitej" wynika, że Orlen przygotowuje nową wycenęMożejek, ale raczej nie ma to związku z potencjalną transakcją. PAP 2009-04-07 (03:15)
Przeczytaj cały artykuł na moto.wp.pl
busadmin dnia kwiecień 26 2009 13:34:48 - 4284 Czytań
·












































